16 października w Gliwicach miała miejsce runda Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Śląska, zaliczana do Rajdowego Debiutu- III ligi.
Po wielu miesiącach udało się zbudować auto tak, aby mogło wystartować w profesjonalnym rajdzie.
2 odcinki specjalne o nawierzchni asfaltowej przejeżdżane 3 razy. Konfiguracja trasy bardzo szybka, a zarazem trudna technicznie, w niczym nie odbiegająca od tych, które można spotkać w RPP.
Wrażenia?? Bezcenne :)
Iza: ,,To zupełnie inna bajka niż KJS, Super Oesy czy cykl PPAiK. Na nowo zakochałam się w rajdach. Nadal nie mogę uwierzyć, że moje marzenie się spełniło. Ten rajd pokazał mi ile mogę czerpać frajdy z pokonywania odcinków specjalnych. Nastawiałam się tylko i wyłącznie na dojechanie do mety i posmakowanie prawdziwych odcinków specjalnych. Spokojna i przemyślana jazda nie tylko pozwoliła dotrzeć do mety, ale także zająć bardzo dobre miejsce.
Jednak cały rajd zaczął się pechowo. Na pierwszym odcinku najechaliśmy na dzwona załogi, która startowała przed nami. Niestety ponad pięciominutowy postój spowodował, że nie dane nam było przejechanie tego odcinka w trybie sportowym, a podczas wyników, ZSS nadał nam czas o 24 sekundy gorszy niż byśmy mogli ten odcinek przejechać. Taka kolej rzeczy zepchnęła nas na 5 miejsce w klasie i 10 w generalce na 30 aut. Gdyby nie ten pech, bylibyśmy o 2 oczka wyżej. Jak na debiut, całkiem nieźle :).
Chciałabym bardzo podziękować mojemu pilotowi, Kubie Domańskiemu, który wykonał kawał dobrej roboty, a także osobom, dzięki którym ten start był możliwy: całej moiej rodzince, Ryśkowi, Pani Marii Bierut, Ulce za kotlety,Gontarowi za super serwis i Beti za to co niezbędne :) ''
http://www.youtube.com/watch?v=yWtqUnbm_A0
http://www.youtube.com/watch?v=jQOPYOtwqcs onboard OS6






